Witam na moim blogu


Blog pod adresem RED1.pl nie będzie już rozwijany, ponieważ został przeniesiony na
mariancabanski.pl/blog
Zapraszam pod nowy adres, a także do odwiedzenia strony głównej
mariancabanski.pl

Spacerkiem po Pile

Przeszedłem się z kamerą po Pile, bo najlepiej testuje się sprzęt w warunkach prawdziwych, przy naturalnym oświetleniu. Oto co z tego wyszło. Wszystko w dwukrotnie zwolnionym tempie, ale bez utraty jakości, bo kamera może filmować 50 pełnych klatek na sekundę, a standart odtwarzania to 25 klatek. Niestety nie mam jeszcze glidecama (systemu stabilizacji kamery w ruchu), więc wszystkie ujęcia robiłem “z ręki”. Niestety glidecam w pełnym wyposażeniu kosztuje około 10 tys., a wersja podstawowa około 2 tys. zł. – może kiedyś uzbieram.

Możecie tu obejrzeć filmik, ale do pełnej jakości zapraszam na Vimeo – bezpośredni link do filmu: www.vimeo.com/8436535

Gwiazdka idzie!!!

Wesołych Świąt !

Milena zajączek - 23-12-2009Życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga zdrowia, szczęścia, pomyślności, szybkich łącz internetowych i międzyludzkich, oby lepiej się żyło, klimat się nie ocieplał, aby wynaleziono super ogniwa słoneczne i prąd był za darmo, życzę jeszcze, by pestycydy nie zatruwały wody, a rolnictwo stało się bardziej naturalnym i bardzo ważne, żeby nie było wojen, a nadmiar zaludnienia wystrzelono w kosmos ( – może naoglądałem się filmów na Discovery, ale trzeba coś robić). Jednym słowem – NAJLEPSZEGO!

W przedszkolu były jasełka, przyszedł gwiazdor i obdarował Leonarda workiem słodyczy. Ale ma radochę, tyle czekoladek za jednym razem. W szkole była Wigilia, też przyszedł gwiazdor – prezenciki skromne, ale sympatyczne. Ja na tych uroczystościach wypróbowywałem kamerę, jak zmontuję to wyłożę filmik.

W ramach przygotowań do świąt Elwira robi ciasto bakaliowe, ja upiekłem trochę pierników, ale wyszły twardawe. Razem zrobiliśmy “śledzia w szubie” – to taka sałatka, większość już zjedliśmy, ale starczy na wigilijny stół jeszcze. Choinkę mamy prawdziwą (dzięki mamie z Tomkiem) – piękny zapach, pies je gałązki z igiełkami, trzeba też było przemeblować pokój i chyba jest lepiej. Dziś nawet przyszedł Gwiazdor do dzieci (bo jutro jedziemy do mamy) i przyniósł im prezenty (wielkie dzięki dla niego!).

Dalej pełno zdjęć:

Nowa piękna kamera

Marian przy komputerzeWczoraj wieczorem kurier przyniósł nową kamerę, to Panasonic AG-HMC151E. Można powiedzieć, że to w pełni profesjonalna kamera, posiada wspaniały obiektyw-zoom o szerokim kącie i bardzo dużej jasności 1.6, a przy tym powiększenie optyczne 20-krotne, oczywiście trzy matryce (3ccd). Ta kamera to już nowe pokolenie kamer, nie nagrywa już na kasety, tylko na karty pamięci, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o kopiowanie potem do komputera. Także użyty kodek jest kompatybilny z systemem Blu-Ray i te materiały można od razu nagrywać na ten nowy nośnik, odtwarzać na nowszych telewizorach, itp. Rozdzielczość fullHD (czyli 1920×1080 pikseli – pełna jakość High Definition), to co innego niż porównywalne kamery Sony HDV (to tylko 1440×900 pikseli). Kamera ma tyle ustawień, że nie wiem, kiedy to wszystko opanuje. Szkoda, że jest tak zimno (dzisiaj -5 C), bo chętnie bym ponagrywał coś. Ale może się wybiorę jeszcze.

Oczywiście są też minusy: w zestawie jest bardzo małej pojemności bateria, wystarczy maksymalnie na 1,5 godziny pracy; w zestawie nie ma nawet małej pojemności karty pamięci; w zestawie nie ma mikrofonu. A na zdjęciach porównanie moich kamer: stara Sony DSR-PDX10 i nowa Panasonic AG-HMC151E. Trzeba przyznać, że Sony przez 5 lat pracy ani razu nie nawaliła, nic się nie popsuło i dzisiaj nagrywa idealnie jak w dniu zakupu mimo, że nagrywa na kasety. W komplecie z Sony był niezły mikrofon i maleńka karta pamięci, choć oryginalna bateria starczała podobnie na 1,5 godziny pracy. Ciekawe jak to będzie z Panasonic’iem? Na początek mam dodatkową baterię dużej pojemności (na około 3 godz. pracy, duży koszt takiej baterii odstrasza – 800 zł) oraz kartę pamięci 16GB (od 90 do 300 minut zależnie od wybranej jakości).

Postaram się w najbliższych dniach nagrać jakiś demo filmik i zademonstrować Wam jakość tego sprzętu.

Panasonic ag-hmc151e Sony PDX10 & Panasonic HMC151E Sony PDX10 & Panasonic HMC151E Sony PDX10 & Panasonic HMC151E

Dotacja przyznana!

Marian w gęstwinie pomysłówDzisiaj dostałem dotację, tzn. kasę. Hurrra! Chociaż coś z tego wejścia do Unii skapnęło mi. Co prawda i tak oddam to płacąc ZUS, ale płacić ZUS bez dotacji to jeszcze gorszy wariant. W najbliższych dniach zamówię sprzęt, taki jak zgłosiłem we wniosku: Kamera profesjonalna full HD – ponad 14 tys. zł. i notebook do montażu, dość mocny, z ekranem 17 cali – niecałe 4 tys. zł. I cała dotacja. Na szczęście resztę studia jeszcze mam – oświetlenie z parasolkami, blendy, statyw, statywy do samochodu, mikrofon i wiele drobnych szczegółów.

Czytałem różne fora dyskusyjne i zauważyłem, że coraz więcej ludzi chce robić filmy, sprzęt jest coraz bardziej dostępny. Ale prawdziwy szok przeżyłem oglądając filmy na Vimeo (tam włąśnie umieściłem swoje filmy z portfolio). Vimeo to zamiennik YouTube, ale posiada własny klimat, lepsze funkcje i według mnie bardziej ambitne filmy. Kiedy zobaczyłem jak można nagrywać filmy aparatem fotograficznym to spadłem z krzesła – zobaczcie te sceny: www.vimeo.com/7764570. Poważnie rozważyłem zakup takiego aparatu, aż ostatecznie pozostaję przy kamerze, ale tylko ze względu na automatykę kamery. Niestety nie mam możliwości przetestowania Canona 7d, a takiej klasy kamery (którą zamawiam) jestem pewien.

Co na wystawę?

Cudenki Leonarda - 1-12-2009Moje dzieci mają tyle zajęć rozwijających i sportowych i artystycznych, że nie wiadomo co z tego wyjdzie. Zobaczcie na tych ludzików, które zrobił Leonard (z pomocą z Elwiry). Elwira ma cierpliwość do dzieci, codziennie widzę jak niestrudzenie ich czegoś uczy, pomaga, itp. Te ludziki z pewnością nadawały by się na wystawę, może lepiej niż moje zdjęcia.

Mam okazję (jak co roku) na udział w wystawie zbiorowej w pilskim Biurze Wystaw Artystycznych pt. “Salon Pilski 2009″. Przejrzałem moje najnowsze prace i wybrałem te cztery. Na wystawę wystarczą dwie fotografie, ale nie mogę się zdecydować które. Proszę napiszcie w komentarzu, które lepsze.

Seria jesienna
Pejzaż jesienny 1 - 2009 Pejzaż jesienny 2 - 2009

Seria zimowa
Pejzaż zimowy 1 - 2009 Pejzaż zimowy 2 - 2009

Dodałem do tematu nowe prace – kliknij CZYTAJ DALEJ

Jesienny spacer

Filozofia życia wg McCabańskiegoWczoraj, w niedzielę, poszliśmy na długi spacer do lasu. Jak zwykle jest tu pięknie, już na samym początku pożałowałem, że nie wziąłem aparatu. Na szczęście telefon ma w sobie aparacik, ale kilka zdjęć po prostu nie wyszła, albo nie wyszła tak jak bym chciał. Jednak komórka, to nie to samo co aparat. Miałem nadzieję, że znajdziemy grzyby i wieczorem będzie można zrobić duszone maślaki, podgrzybki albo kurki. Niestety, nic takiego nie było. Po części to taki las, pełen liści, gdyby pójść dalej, to może by coś było. Ale i tak było fajnie.

W sobotę byliśmy w McDonaldzie – Milenę zaproszono na urodziny Bernadetki. Leonard też się załapał. My siedzieliśmy zboku. Zrobiłem fotkę kubeczka, graficznie to świetna forma, jednak brakowało trochę treści, więc dodałem jeden napis, hi hi.

Po za tym, zdechł mi samochód. W piątek rano odpaliłem i po 2 minutach zgasł. Rozrusznik kręci, ale auto nie odpala. Benzynę mam, gaz też. Próbowałem odpalić, dopóki nie zdechł akumulator. Ma ktoś może samochód do sprezentowania?

Rzeka Gwda - 22-11-2009 Rzeka Gwda - 22-11-2009 Las w Pile - 22-11-2009

Marian w McDonaldzie - 21-11-2009 Elwira na spacerze - 22-11-2009 Leonard i Milena na spacerze - 22-11-2009

Moje Portfolio

portfolioPrzez ostatnie kilka dni udało mi się stworzyć moje portfolio. Wcześniej uważałem, że nie jest mi to potrzebne, ale teraz (chyba z nudów) poczułem potrzebę refleksji. Oczywiście do portfolio nie trafia wszystko, a jedynie ułamek mojej działalności. Prace wideo od 2003 roku, które realizowałem w Paryżu z moim przyjacielem Kamiranem, do 2008 roku, kiedy wyjechałem do Kamyszyna.

Wiele materiałów które zrealizowałem dla BWAiUP w Pile, są dostępne na ich stronie www.bwa.pila.pl – są to relacje z wystaw i koncertów. Ale reklamy zrobione dla Tv Asta nigdzie nie były dostępne, teraz ich część będzie w moim portfolio. Także inne prace wideo trafiają do portfolio. Dopiero je stworzyłem, a już zdążyłem polubić. Zaglądnijcie tam koniecznie w któryś zimowy wieczór lub jesienny, jeśli macie chwilkę.

Oczywiście link do portfolio: www.red1.pl/portfolio/

p.s. W tej chwili jest tam 19 prac. W najbliższym czasie dodam jeszcze kilka. W przyszłości, mam nadzieję, na bieżąco uaktualniać, jeśli będę miał zlecenia.

Waiting for the autumn rain

Zwlekam z tym pisaniem nowego wpisu, bo chciałem napisać, że coś się ruszyło, a tu ciągle nic. Dostałem pismo z Urzędu Pracy, że przyznają mi dotację, tylko że skończyły się środki – zabrakło dla mnie kasy! K…! Prośba do ministra Pracy, aby przelał dodatkowe środki dla Urzędu Pracy w Pile. Tak, chciałem założyć ponownie działalność gospodarczą, zająć się produkcją filmów, ale teraz bez kamery HD, to nie ma za bardzo co robić. Tyle, że nie wiadomo, czy ta dotacja w ogóle dojdzie do skutku.

Byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w biurze nieruchomości – poważnie myślę o zmianie profesji, byłbym agentem (007) nieruchomości, wow. Przynajmniej dobrze bym zarabiał, kupił bym sobie domek, moje życie mogło by nabrać kolorów. Czekam na odpowiedź… (kurde, mam nadzieję teraz, że nie zapeszyłem)

Dzieci mają mnóstwo dodatkowych zajęć. Poniedziałek – Milena taniec, Milena basen. Wtorek – Milena, Leonard akrobatyka. Środa – Milena, Leonard syntezator. Czwartek – Milena basen. Piątek – Milena, Leonard akrobatyka. Sobota – Milena, Leonard rysowanie (ostatnie prace na fotkach), Leonard basen. A my tylko ich wozimy, tu i tam, siedzimy i myślimy: “też byśmy sobie popływali…” itp.

Nasza sunia Umka (maltańczyk) skończyła już 4 miesiące, jest super. Pozostało jeszcze szczepienie przeciwko wściekliźnie i będzie mogła chodzić na spacery.

Rysunek Mileny - 7-11-2009 Rysunek Leonarda - 7-11-2009

P.S. Tytuł wpisu, tak, to przez to czekanie. Chcę już coś robić. Mamy fajne plany, ale to czekanie dużo kosztuje – pieniędzy i nerwów!

Nowy początek – 2009

Zadomawiamy się od nowa w Pile, w naszym starym mieszkaniu, w szkole obok domu i przedszkolu pod blokiem. Wszystko jest jakby takie samo, ale trochę inne. Milena już miesiąc chodzi do szkoły, słabo zna jeszcze język polski, ale stara się bardzo. Od jutra Leonard idzie do przedszkola, tam gdzie chodziła mała Milenka, do tej samej pani Reni – to super. Elwira zarejestrowała się jako bezrobotna, przynajmniej będziemy mieli ubezpieczenie. Ja rozglądam się za pracą, ale… na razie – dupa. Umka (nasza mała sunia, Maltańczyk) rośnie i jest coraz bardziej fajna – zobaczcie na fotkach.

Umka - maltańczyk - 28-09-2009 Umka - maltańczyk - 27-09-2009

W sobotę byliśmy na obiedzie u mamy i Tomka. Pyszne jedzonko. Na zdjęciu cała nasza rodzinka wcina golonkę i karkówkę, u mamy jak zwykle udane i pyszne. Dzięki.

U mamy w Ujściu - 28-09-2009 U mamy w Ujściu - 28-09-2009

W niedzielę byliśmy u taty i Małgosi, w ich posiadłości na wsi. Jest to malowniczy teren nad doliną Noteci, bardzo ładny widok, po drodze przypominało mi, jak się jechało polną drogą do teściów na działkę, też w oddali, w dolinie była rzeka… tyle że tam Wołga, a tu Noteć… Dzieciom spodobały się kozy i mały koziołek, ja z tatą nazbieraliśmy kilka wiader śliwek. Dostaliśmy jeszcze wiele warzyw i orzechy włoskie. Dzięki!

Arentowo u taty - 29-09-2009 Arentowo u taty - 29-09-2009
Arentowo u taty - 29-09-2009 Arentowo u taty - 29-09-2009

Priviet Polska

Jesteśmy znowu w swoim mieszkaniu w Pile. Zostajemy tu na dłużej. Milena poszła do szkoły, znowu do pierwszej klasy, ale dlatego, że nie zna dość języka polskiego i tak jej będzie łatwiej – chodzi do klasy 1d (ja chodziłem do klasy “d”, ale w innej szkole). Leonard wkrótce pójdzie do przedszkola. Na szczęście szkołę i przedszkole mamy blisko od domu. Dzieciom się tu podoba, ale Milena nie ma tu swoich przyjaciółek, chociaż w klasie 1a jest dziewczynka podobna do jej przyjaciółki w Kamyszynie, w sumie już się poznały i bawią się czasem, ale pogadać na razie trudno. Milena w szkole:

1 września - szkoła Mileny - Piła 2009-09-01 klasa Mileny - 1d - 2009-09-01

W naszej rodzinie pojawił się nowy członek – prześliczna sunia maltańczyk UMKA. Ma dopiero 9 tygodni, boję się o nią, bo jeszcze nie ma wszystkich szczepień i wcześnie oderwano ją od mamy. Oswoiła się już w naszym domu, lubi się bawić i śpi, kiedy nikogo nie ma w domu.

Dzieci i Umka - 2009-09-07 Umka - 2009-09-08

Mam teraz trudne zadanie – znalezienie pracy. Jest jeszcze opcja, żeby postarać się o dofinansowanie i założyć działalność gospodarczą, ale to dłuższa droga. Kupiłem samochód, tani VW Golf III z 93 roku, na razie ciągle coś trzeba remontować, a we wtorek idzie do blacharza, bo od spodu dość przegnity. Jeśli nic więcej nie wyjdzie, to będzie tani w eksploatacji samochodzik, bo jeździ na gazie i mało pali, do tego wygodny, bo ma wspomaganie, szyberdach (na razie popsuty) i skrzynię automat.

Sporo do załatwiania teraz mam i ciągle odkładałem napisanie tego posta, wkrótce wstawię więcej nowych zdjęć! Pozdrawiam.

Powered by WordPress | Compare Cell Phone Plans for All Carriers. | Thanks to CD Rates, Best Bank Deals and UK Credit Cards