Piękna zima!

Dawno już nie mieliśmy prawdziwej zimy. Taką zimę zapamiętałem z dzieciństwa, ale co zapamiętają nasze dzieci? Natura się zlitowała i sypnęła śniegiem, przy okazji może zminiejszy się globalne ocieplenie, bo śnieg odbija promienie słoneczne i robi się zimniej. Niestety nie zmniejsza to dwutlenku węgla w atmosferze, a nawet gorzej, bo więcej grzejemy (spalamy węgiel) i CO2 powstaje jeszcze więcej.

Ale dosyć o smutnym. Pojechaliśmy na wioskę do taty i Małgosi. Nasz skromny samochodzik na letnich oponach skręcił w boczną, zaśnieżoną drogę. Z górki łatwo zjechał w Dolinę Noteci. – Czy uda się nam wyjechać? – pomyślałem. Otoczyły nas kozy, trzeba ich poczęstować suchym chlebem (zbieraliśmy parę miesięcy).

 

Tata zoganizował kulig, ale jedne sanki po prostu się rozpadły i Leonard bał się, więc pojechałem tylko ja z Mileną. Kilka razy spadliśmy z sanek, pod koniec Milena zrezygnowała. Jechałem sam, przypadkiem przewróciłem się na brzuch, dookoła biegały sąsiedzkie psy. Odjazd totalny.

 

Tata to doskonały kucharz, tym razem upiekł dla nas kaczkę. Była pyszna, dzięki.

 

Po obiedzie okazało się, że coraz mocniej sypie śnieg. Teraz zacząłem się już martwić, że nie wyjedziemy pod górkę, do tego zaczęło się ściemniać. Pogoniłem rodzinę, żeby się zbierali. Oczywiście w jednym miejscu wjeżdżając na górkę utknąłem. Golfik się kręcił, do tyłu, do przodu, nic nie pomagało. Dopiero jak wszyscy wyszli z auta, to udało się rozpędzić i wyjechać.

 

Wszystkie te zdjęcia robiła moja kochana Elwirka, a kiedy byliśmy na kuligu, zobaczyła sarnę. Sarna też zobaczyła Elwirę i rzuciła się do ucieczki, udało się zrobić tylko takie rozmazane zdjęcie.

Napisz komentarz lub zostaw odnośnik do twojej strony.

Jest 1 komentarz - “Piękna zima!”

  1. Padaka says:

    Wszystko jasne – ten kulig to dla Ciebie Marian był… nie dla dzieci :)

Napisz coś

Powered by WordPress | Compare Cell Phone Plans for All Carriers. | Thanks to CD Rates, Best Bank Deals and UK Credit Cards