Inne moje strony: www.pila.net.pl - oferta produkcji filmowej na rynek pilski. vimeo.com - moje filmy na Vimeo. facebook.com - mój osobisty profil na Facebooku. VirusMedia na FB - moja firmowa strona na Facebooku.
Zapraszam do czytania i komentowania. Piszę o sprawach codziennych, ale także kluczowych dla życia mojej rodziny.
Dawno nie pisałem, a planowałem uczcić jakoś drugie urodziny mojego blogu. Tak, 20 lutego 2008 roku napisałem pierwszy post. Miałem kilka pomysłów na urodzinowe prezenty, ale brak środków na koncie skutecznie mnie powstrzymał. Trudno, mam nadzieję, że za rok będzie lepiej.
W końcu odezwała się Tv Asta, zaproponowano mi zdjęcia i montaż programu motoryzacyjnego oraz programu “Tylko dla kobiet” z Esterą Marszewską (finalistką programu Mam talent) – na zdjęciu właśnie na planie zdjęciowym z Esterą. Na początku praca jest podwójnie trudna, bo trzeba wypracować podstawowy schemat pracy, stworzyć czołówki programów, zajawki, dżingle, obrać styl, itp. Dlatego wziąłem się ostro do pracy. Mam nadzieję, że zdążę z pierwszą emisją na 5 marca z programem motoryzacyjnym, kto ma kablówkę Astę niech ogląda w piątek o 19.15.
Dostałem wiadomość o wyniku przetargu – przegrałem… (( Co za rozczarowanie. Wynik przetagu Gminy Piła na filmy – możecie ściągnąć i zobaczyć jak wygląda taki dokument, ile było ofert, itp. Podczas otwarcia ofert ogłoszono maksymalną sumę zamówienia na 50 tys. zł., 60% (czyli 180 punktów) można było zdobyć za cenę oferty, a 40% (120 punktów) za jakość, czyli dołączone filmy i referencje. Po odrzuceniu “rażąco niskiej ceny” w ofercie grupy Nonsens (hi, hi), to moja oferta była najtańsza, tylko 25 tys. zł. i dostałem za to max 180 punktów. Niestety za jakość dostałem tylko 24 punkty (20% możliwych) – mimo że nie zaprezentowałem jakiś cudów, to wydaje mi się, że dość surowo ocenili, albo skalkulowali, żeby wygrał ktoś inny, bo po odrzuceniu ofert powyżej 50 tys. moja jest na drugim miejscu! Pewnie mówię tak, bo przegrałem i człowiek się czepia, ale naprawdę miałem nadzieję i pomysły na realizację tych filmów.
Teraz coś weselszego. Moja żona miała urodziny, świętowaliśmy w domu, przyszła tylko mama z Tomkiem, ale wiele osób dzwoniło i przysłało smsy, za co dziękujemy
Tak, znowu zima, nie ma zleceń, więc filmuję moje miasto. Niestety ostatnio nawet temperatury na to nie pozwalały. Na razie takie pochmurne dni w Pile, w produkcji jest teraz zimowa Piła nocą.
Aby oglądać w jakości HD, trzeba przejść na Vimeo lub skorzystać z tego linku: www.vimeo.com/8864250.
Przy okazji stworzyłem nową stronę z ofertą na produkcje filmowe na lokalny rynek pilski: www.pila.net.pl. Tam też znajdziecie ten film i inne moje produkcje. W sumie to podobna strona do portfolio, ale skierowana na zupełnie inną publikę.
Dawno już nie mieliśmy prawdziwej zimy. Taką zimę zapamiętałem z dzieciństwa, ale co zapamiętają nasze dzieci? Natura się zlitowała i sypnęła śniegiem, przy okazji może zminiejszy się globalne ocieplenie, bo śnieg odbija promienie słoneczne i robi się zimniej. Niestety nie zmniejsza to dwutlenku węgla w atmosferze, a nawet gorzej, bo więcej grzejemy (spalamy węgiel) i CO2 powstaje jeszcze więcej.
Ale dosyć o smutnym. Pojechaliśmy na wioskę do taty i Małgosi. Nasz skromny samochodzik na letnich oponach skręcił w boczną, zaśnieżoną drogę. Z górki łatwo zjechał w Dolinę Noteci. – Czy uda się nam wyjechać? – pomyślałem. Otoczyły nas kozy, trzeba ich poczęstować suchym chlebem (zbieraliśmy parę miesięcy).
Uwielbiam filmy sci-fi i takiej superprodukcji nie mógłbym przegapić. Chciałem się wybrać już wcześniej, ale w weekendy wszystkie dobre miejsca są zarezerwowane długo wcześniej i droższe. Wczoraj w przedsprzedaży kupiłem bilety po 20 zł na Avatar 3d i dzisiaj byliśmy z Elwirą.
Pierwsze wrażenie zrobił na mnie efekt 3d, pierwszy raz widziałem 3d na dużym ekranie i już podczas reklam byłem zszokowany. Właśnie, trochę za dużo reklam – dokładnie 15. minutami reklam uraczył nas Helios. Film się rozpoczął bardzo szybko, wstęp dosłownie symboliczny, umarł brat-bliźniak głównego bohatera i on (sparaliżowany weteran marines) ma szansę go zastąpić. Na początku lecą 5 lat na planetę Pandora, oczywiście w stanie hibernacji.
I po Świętach… Dziękuję wszystkim, którzy się odezwali z życzeniami lub bez. Zaczął się karnawał, pierwsza zabawa w przedszkolu u Leonarda. Kupiliśmy nowy strój dzieciom – tygryska, bo stare się im znudziły, więc Leonard był tygrysem, a Milena zajączkiem. Następnym razem Milena będzie tygrysem.
Gmina Piła ogłosiła przetarg na filmy promocyjne o mieście, przetarg był ogłoszony 30. grudnia, a termin składania ofert upływał dziś rano (trochę mało czasu). Ja dowiedziałem się o tym 3. stycznia… a 4. stycznia dostałem Wpis do ewidencji, od razu poprosiłem o zaświadczenie o Wpisie, bo do przetargu potrzebne jest specjalne (17 zł kosztuje). Dziś, w piątek, o mało nie upadłem, jak pani w okienku powiedziała, że zaświadczenie nie jest gotowe… ale jak poprosiłem to poleciała i przyniosła. Cały tydzień przygotowywałem ofertę, skomponowałem płytę dvd z moimi filmami, dostałem referencje z Coca-Coli, i napisałem kilka załączników, więc gdyby nie było tego zaświadczenia, to pewnie narobiłbym szumu. Szybko wpiąłem to do oferty, zapakowałem do jednej koperty, potem do drugiej i poleciałem do kancelarii. Zdążyłem 15 minut przed końcem składania ofert. Byłem przy otwieraniu ofert i jeśli chodzi o cenę (60% oceny) to mam DUŻĄ szansę, jeśli chodzi o jakość (40% oceny) to NIEWIADOMA. Przydałaby mi się taka praca i chyba już do takiej dojrzałem. 3majcie kciuki przez najbliższy miesiąc, pliiiizzzz!
Jak co roku, w Biurze Wystaw Artystycznych w Pile, odbywa się przegląd twórczości tutejszych artystów. Ja już po raz trzeci biorę udział w tej imprezie. Nakręciłem kilka kadrów (naturalnie w ramach testowania kamery) – tym razem kręciłem fullHD, czyli 1920×1080 pikseli 25p (25 pełnych klatek na sekundę). Mój laptop lepiej radzi sobie z HD 720p nawet przy 50 klatkach na sekundę, ale dało się zmontować w natywnej jakości. Wracając do imprezy, prace wystawia 44 twórców, nowa siedziba galerii jest naprawdę ładna – taka europejska: skromna, ale przestronna, prosta, ale ładna. Polecam odwiedzić BWAiUP przy ul. Okrzei, wystawę można oglądać do 12 lutego 2009.
Kliknij czytaj dalej, aby obejrzeć film z wernisażu, w którym pod koniec nakręciłem większość prac, co oczywiście nie daje efektu obcowania z prawdziwą sztuką.
Przeszedłem się z kamerą po Pile, bo najlepiej testuje się sprzęt w warunkach prawdziwych, przy naturalnym oświetleniu. Oto co z tego wyszło. Wszystko w dwukrotnie zwolnionym tempie, ale bez utraty jakości, bo kamera może filmować 50 pełnych klatek na sekundę, a standart odtwarzania to 25 klatek. Niestety nie mam jeszcze glidecama (systemu stabilizacji kamery w ruchu), więc wszystkie ujęcia robiłem “z ręki”. Niestety glidecam w pełnym wyposażeniu kosztuje około 10 tys., a wersja podstawowa około 2 tys. zł. – może kiedyś uzbieram.
Możecie tu obejrzeć filmik, ale do pełnej jakości zapraszam na Vimeo – bezpośredni link do filmu: www.vimeo.com/8436535
Życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga zdrowia, szczęścia, pomyślności, szybkich łącz internetowych i międzyludzkich, oby lepiej się żyło, klimat się nie ocieplał, aby wynaleziono super ogniwa słoneczne i prąd był za darmo, życzę jeszcze, by pestycydy nie zatruwały wody, a rolnictwo stało się bardziej naturalnym i bardzo ważne, żeby nie było wojen, a nadmiar zaludnienia wystrzelono w kosmos ( – może naoglądałem się filmów na Discovery, ale trzeba coś robić). Jednym słowem – NAJLEPSZEGO!
W przedszkolu były jasełka, przyszedł gwiazdor i obdarował Leonarda workiem słodyczy. Ale ma radochę, tyle czekoladek za jednym razem. W szkole była Wigilia, też przyszedł gwiazdor – prezenciki skromne, ale sympatyczne. Ja na tych uroczystościach wypróbowywałem kamerę, jak zmontuję to wyłożę filmik.
W ramach przygotowań do świąt Elwira robi ciasto bakaliowe, ja upiekłem trochę pierników, ale wyszły twardawe. Razem zrobiliśmy “śledzia w szubie” – to taka sałatka, większość już zjedliśmy, ale starczy na wigilijny stół jeszcze. Choinkę mamy prawdziwą (dzięki mamie z Tomkiem) – piękny zapach, pies je gałązki z igiełkami, trzeba też było przemeblować pokój i chyba jest lepiej. Dziś nawet przyszedł Gwiazdor do dzieci (bo jutro jedziemy do mamy) i przyniósł im prezenty (wielkie dzięki dla niego!).
Wczoraj wieczorem kurier przyniósł nową kamerę, to Panasonic AG-HMC151E. Można powiedzieć, że to w pełni profesjonalna kamera, posiada wspaniały obiektyw-zoom o szerokim kącie i bardzo dużej jasności 1.6, a przy tym powiększenie optyczne 20-krotne, oczywiście trzy matryce (3ccd). Ta kamera to już nowe pokolenie kamer, nie nagrywa już na kasety, tylko na karty pamięci, co jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o kopiowanie potem do komputera. Także użyty kodek jest kompatybilny z systemem Blu-Ray i te materiały można od razu nagrywać na ten nowy nośnik, odtwarzać na nowszych telewizorach, itp. Rozdzielczość fullHD (czyli 1920×1080 pikseli – pełna jakość High Definition), to co innego niż porównywalne kamery Sony HDV (to tylko 1440×900 pikseli). Kamera ma tyle ustawień, że nie wiem, kiedy to wszystko opanuje. Szkoda, że jest tak zimno (dzisiaj -5 C), bo chętnie bym ponagrywał coś. Ale może się wybiorę jeszcze.
Oczywiście są też minusy: w zestawie jest bardzo małej pojemności bateria, wystarczy maksymalnie na 1,5 godziny pracy; w zestawie nie ma nawet małej pojemności karty pamięci; w zestawie nie ma mikrofonu. A na zdjęciach porównanie moich kamer: stara Sony DSR-PDX10 i nowa Panasonic AG-HMC151E. Trzeba przyznać, że Sony przez 5 lat pracy ani razu nie nawaliła, nic się nie popsuło i dzisiaj nagrywa idealnie jak w dniu zakupu mimo, że nagrywa na kasety. W komplecie z Sony był niezły mikrofon i maleńka karta pamięci, choć oryginalna bateria starczała podobnie na 1,5 godziny pracy. Ciekawe jak to będzie z Panasonic’iem? Na początek mam dodatkową baterię dużej pojemności (na około 3 godz. pracy, duży koszt takiej baterii odstrasza – 800 zł) oraz kartę pamięci 16GB (od 90 do 300 minut zależnie od wybranej jakości).
Postaram się w najbliższych dniach nagrać jakiś demo filmik i zademonstrować Wam jakość tego sprzętu.